7 lat nieprzerwanej pracy: historia Arm-sortera, który stał się czymś więcej niż maszyną 🎂
Historie niezawodności nie zawsze są głośne. Ale to one są najsilniejsze.
Jeden z naszych pierwszych Arm-sorterów nie ma najwyższej wydajności w gamie. Nie jest najszybszy. Nie jest najnowszy.
Ale to właśnie on nigdy się nie zatrzymał.
Przez 7 lat — ani jednego przestoju.
Przeszedł przez pandemię. Przetrwał pełnoskalową inwazję. Pracował bez dni wolnych, kiedy wielu innych nie mogło.
Bez serwisu na miejscu, bez prądu w kraju — ale zawsze na posterunku.
Ten sorter dostarczał nie tylko pudełka.
Przekazywał to, co ważne:
- zabawki dla dzieci podczas ewakuacji,
- zestawy pomocy humanitarnej,
- paczki z domu,
- sprzęt, dokumenty,
- a nawet — nadzieję.
💬 Nazywamy go nie tylko “Arm-sorter”. Dla nas jest symbolem.
Niezawodności. Odporności. Wierności.
Maszyny również mają swoje historie.
A ta jest prawdziwa.

🔍 Ciekawe fakty o Arm-sorterze od KONSORT
- Pracuje ponad 60 000 godzin bez remontu kapitalnego
— To tak, jakby pracował 24 godziny na dobę przez ponad 6 lat. I nadal jest w eksploatacji. - Średni czas sortowania jednego ładunku — 2,8 sekundy
— W ciągu dnia roboczego może posortować ponad 8 000 przesyłek. - Konstrukcja — oparta na wzmocnionej ramie, od której pochodzi nazwa: Arm-sorter
— Dzięki temu wytrzymuje intensywną pracę w centrach logistycznych o zwiększonym obciążeniu. - Wytrzymuje wahania temperatury od -10°C do +40°C
— Pracował zarówno w nieogrzewanych halach, jak i podczas upałów — bez utraty dokładności. - Był pierwszym sorterem KONSORT, który otrzymał pełne indywidualne dostosowanie do 3 typów opakowań jednocześnie: paczek i pudełek.
- Zmontowany ręcznie przez inżynierów KONSORT jeszcze w 2017 roku — z udziałem niektórych z tych samych techników, którzy dziś projektują systemy na 9000+ przesyłek/h.
- Jeden z Arm-sorterów pracował w strefie przyfrontowej, sortował pomoc humanitarną i ani razu nie zatrzymał się nawet podczas przerw w dostawie prądu — dzięki zasilaniu awaryjnemu.
💛 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, stary przyjacielu. Jeszcze wiele sezonów przed Tobą.